Skip to main content
dochód pasywny

Powiązane

swoje finanse

JAK OGARNĘŁAM SWOJE FINANSE? CASE STUDY – KROK PO KROKU

Jak ogarnęłam swoje finanse? No cóż, czy może być lepszy czas na zrobienie porządku w...

wdzięczność

WDZIĘCZNOŚĆ – DOCEŃ TO CO MASZ, A DOSTANIESZ WIĘCEJ

Wdzięczność - doceń to, co masz już teraz, a dostaniesz więcej. ZA CO JESTEŚ WDZIĘCZNY? Prawdopodobnie...

34 Komentarzy

  1. […] w moim zestawieniu finansowym zapisuję właśnie te aktywa, które generują dla mnie dochód pasywny. I to na szukaniu takich aktywów się skupiłam. Dla mnie nie ma sensu wpisywać w zestawieniu […]

  2. Adrian

    Wszystko się zgadza tylko w jednym nie mogę się zgodzić. Nie zależnie czy jest to zarabianie na wynajmie, podnajmie, na prawach autorskich, na aplikacji czy na czymkolwiek innym. Cechą przekreślającą pasywny dochód jest fakt, że aby go osiągnąć trzeba najpierw włożyć w niego pracę, pieniądze lub lokalizację. A więc trzeba coś umieć lub coś posiadać.
    Oprócz tego posiadając np. mieszkanie na wynajem, istnieje takie coś jak zużywanie się go. Co jakiś czas trzeba je odnowić, pomalować ściany, kupić nowy materac lub cokolwiek innego, a więc pasywny dochód przestaje być pasywny, bo pojawia się praca, pieniądze lub lokalizacja, którą trzeba włożyć w interes.
    Wydaje mi się, że dochód pasywny to taka legenda, a chodzi jedynie o pobudzenie ludzi do kombinowania, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jak zacząć zarabiać więcej.

    1. Madzia Author

      Hej Adrian,

      Dokładnie to samo napisałam w drugim akapicie –> „CZY DOCHÓD PASYWNY W OGÓLE ISTNIEJE?” Jak najbardziej się z Tobą zgadzam 😉

      1. Mariola -SilnaOdSrodka

        Pytanie jeszcze jakie stopnia pasywności oczekujemy – o ile zarobki po wydaniu książki mogą być w zasadzie całkiem pasywne (jedyną pracą jaką muszę wykonać jest wystawienie rachunku dla wydawnictwa), to wynajem nieruchomości absolutnie pasywny nie jest – CHYBA, że przekazujemy zarządzanie wyspecjalizowanej firmie. Wtedy teoretycznie mamy problem z głowy – natomiast pojawia się z kolei kwestia profesjonalizmu i skuteczności tej firmy – wiadomo – im nie zależy tak jak nam: właścicielom… Natomiast pasywność to coś, do czego warto dążyć:) Tego jestem pewna:) Świetny blog Magda :)

        1. Madzia Author

          Mariola, dziękuję za pochwałę :) Masz całkowitą rację – zależy od skuteczności tej firmy i trzeba dobrze trafić. Moja firma nie zajmuje się zarządzaniem mieszkaniami, ale również je wynajmujemy. Właściciele są pewnie bardziej zadowoleni, niż jakby to wynajęli firmie zarządzającej najmem. Dlatego warto wynajmować mieszkanie „pod hotelowe”. Jeśli taka firma, jak moja nie zadba o mieszkanie to nikt nie będzie chciał go wynajmować na doby. Prosta motywacja :)

  3. Sebastian

    Bardzo wartościowy wpis czy mogłabyś opisać które punkty dały Ci wolność finansową?? Ja osobiście inwestuje na GPW i Forex i teraz przymierzam się do kupna mieszkania ale jeszcze trochę :) pozdrawiam

    1. Madzia Author

      Hej Sebastian,
      Jeśli o mnie chodzi to zautomatyzowałam swój biznes i z tego mam największy dochód 😉 Nie czułam się bezpiecznie z jednym przychodem więc zaczęłam inwestować w fundusze inwestycyjne, spółki dywidendowe, wiatraki i nieruchomości (inwestycje grupowe). Długoterminowo zabezpieczyłam się polisą inwestycyjną i pomimo, że takie polisy mają wielu wrogów, ja jestem zadowolona. Teraz zaczęłam pisać bloga, ale to początki więc jeszcze trudno o dochód pasywny i w sumie nie wiem, czy chcę na tym zarabiać :) Obecnie zastanawiam się nad firmą w stylu Traffic Monsoon, a dokładnie My advertising pays, ale muszę jeszcze wybadać teren :) I chciałabym w końcu kupić pierwsze mieszkanie na wynajem (sama, nie grupowo). Na GPW to chyba dużo roboty? Tylko spółki dywidendowe mnie do siebie przekonują. Reszty się boję :)

      1. Iza

        Hej Magda,

        GPW nie jest takie straszne i ostatnio znalazłam fajnego bloga https://www.doradca.tv/kategoria/inwestowanie/. Na tej stronie Tomek uczy inwestować na GPW ograniczając ryzyko strat, pokazuje w które spółki najlepiej inwestować. Co do forexu to jest to wyższa szkoła jazdy i wiem co mówię bo od 3 lat się tym zajmuję i cały czas się uczę czegoś nowego a najlepszą metodą jest zainwestowanie w mentora który Cię poprowadzi krok po kroku 😉

        1. Paweł

          Jak się inwestuje, a nawet szuka takiego mentora? Nie znam się totalnie na tematach związanych z biznesem, wolnością finansową i nie wiem od czego zacząć. A moim celem byłoby uzyskanie dochodu pasywnego, który poza finansowym poczuciem bezpieczeństwa pozwoliłby mi robić rzeczy, które mnie będą spełniać.

        2. Madzia Author

          Hej Iza,
          GPW pewnie nie jest takie straszne, ale trzeba poświęcić trochę czasu na naukę. Nawet z mentorem. Kwestia wyboru na co chcemy poświęcić czas i czego się nauczyć;) Dzięki za linka – przyda się

      2. Paweł

        Hej,

        piszesz tutaj o Traffic Monsoon i My Advertising Pay. Co o nich sądzisz? To nie są jakieś trefne interesy, scam itp.?

        1. Madzia Author

          Hej Paweł,

          Jak dla to mnie inwestycja jak każda inna. Ludzie potrafią brać kredyty, aby w to inwestować. Serio!
          Ryzyko zawsze jakieś jest – każda firma może zbankrutować. Ważne, żeby nie inwestować wszystkiego, tylko jakąś część.

          1. Paweł

            Hej,

            właśnie trochę poczytałem i porozmawiałem, i pomimo wielu negatynych komentarzy osób ze świata biznesu (piramida itd.) ludzie rzeczywiście na tym zarabiają i póki firma się trzyma – da się. Więc sam zacząłem zastanawiać się nad kredytem. Ale to już wymaga głębszego rozpatrzenia.

            Pozdrawiam

      3. Peter

        Cześć,
        Radzę poczytać trochę o biznesie typu My advertising pays czy Traffic Monsoon bo chyba nie wiesz czym jest hyip/ponziak. Są to programy wysokiego ryzyka i biznesem tego nazwać nie można. Admini takich programów zawijają się z Waszymi pieniędzmi jeśli osiągną pełną satysfakcję. Czasami program taki wytrzyma miesiąc, czasami 5 dni ale są też takie które działają dłużej i o nich mowa wyżej. Nie wiem czy w tej chwili to już nie SCAMY. Nie mniej jednak da się na nich zarobić ale brać kredyt to trzeba być kretynem. Zainwestować można w taki program jedynie pieniądze które jesteś gotowy/a stracić. Pozdrawiam

        1. Madzia Author

          Hej Peter,

          Sama tego nie sprawdziłam, ale wiem, że są ludzie, którzy na tym zarabiają. Każdy bierze odpowiedzialność za swoje inwestycje.

  4. Radek

    Dobry tekst. Blog też wygląda fajnie (swoją drogą można sobie budować niszowe blogi i spieniężać ruch – jako kolejny sposób na dochód). Natomiast ja bardzo mocno przyglądam się Forexowi i inwestowaniu na nim relatywnie niedużych kwot za pomocą serwisów social trading. Sprawdź, przy dobrej znajomości tematu ciekawe zyski są możliwe.

    1. Madzia Author

      Hej Radek,

      Dziękuję. Na pewno sprawdzę :)

  5. Janiu

    Hej, Magda, bardzo fany blog. Napisany przystępnie, po ludzku, konkretnie, na temat, bez lania wody, wciskania płatnych kursów itp.
    Ostrzegam wszystkich przed wchodzeniem w systemy Traffic Monsoon itp To wszystko piramida finansowa. W Stanach już zajęły się tym odpowiednie służby – https://www.sec.gov/litigation/litreleases/2016/lr23604.htm
    Pozdrawiam

    1. Madzia Author

      Janiu,

      Dziękuję. Widzę, że jest tyle różnych zdań, że muszę zrobić eksperyment i zainwestować! Tak więc już niedługo pojawi się wpis o mojej nowej inwestycji. Najwyżej stracę tysiaka! :)

  6. Magda

    Witaj Magda,

    Dość mocno zaczęłam się interesować My Advertising Pays.
    Czy może próbowałaś tam swoich sił? Bądź znasz ludzi, którzy faktycznie tam zarabiają?
    Dużo jest pozytywnych opinii, natomiast zastanawiam się, czy nie fakowane.
    Możesz potwierdzić skuteczność zarabiania, można im zaufać?

    Pozdrawiam serdecznie, świetny blog!

    1. Madzia Author

      Sama nie próbowałam, ale moi znajomi polecają i zarabiają :)

  7. Karol B24

    Jak pokazałaś w tym artykule, istnieje szereg rzeczy w które możemy zainwestować swoją czas lub swoje pieniądze, by później na nich zarabiać. Do niektórych potrzebna jest odpowiednia wiedza a do innych odpowiednia „smykałka”, jeśli jednak ktoś ma odpowiednio dużo chęci to znajdzie na pewno.

    Sam swego czasu myślałem na kupnem mieszkania pod wynajem, ale jak zrobiłem sobie wszystkie wyliczenia to wyszło mi że podobny zysk miałbym na lokacie (uwzględniając koszty remontów itp). Tyle że było to kilka lat temu, kiedy oprocentowanie lokat wynosiło nawet 5,5 do 6% w skali roku. Dzisiaj jak wiadomo sytuacja ta nie wygląda tak różowo..

  8. […] S: Tak, dokładnie. Możemy sprzedawać produkty, z których dostajemy prowizję bezpośrednią. Załóżmy jakiś procent od sprzedaży, a możemy też sprzedawać produkty (co jest bardzo ciekawe), abonamentowe, w których raz dokonamy sprzedaży, a dostajemy prowizję przez cały czas trwania abonamentu. Czyli to jest jeszcze bliżej dochodu pasywnego. Sprzedając kilka takich produktów, jeśli abonament trwa rok, bądź dwa, przez ten cały okres dostajemy pieniądze. To już można nazwać na prawdę dochodem pasywnym. […]

  9. Andrzej Wojtkowiak

    Madziu,

    trafiłem na Twojego bloga szukając informacji na temat dochodów pasywnych.
    To co piszesz jest bardzo interesujące a przede wszystkim profesjonalne.
    Nie wszystkie wymienione przez ciebie sposoby na dochody pasywne są moim zdaniem pasywne ale
    w wiekszości napewno tak. Brakuje mi na liście emerytury, no ale jak oczekiwać od młodej dziewczyny
    żeby zajmowała sie tak odległym czasem:)

    Natomiast jak przeglądam dyskusję to widzę, że zainteresowani informacjami na temat dochodów pasywnych są ludzie, którzy już mają na ten temat niezłą wiedzę i

  10. Andrzej Wojtkowiak

    ……no i maszyna padła z głodu……
    przepraszam, podłączyłem i kontynuuję.
    …..juz próbują lub działają w celu osiągnięcia wymarzonego dochodu pasywnego.

    Ale co z tymi, którzy nie odziedziczyli żadnych nieruchomości, nie są niestety wynalazcami, pisarzami, poetami artystami a umiejętność posługiwania się komputerem kończy się na przejżeniu poczty poczty
    leżeli aż tyle.A tych jest zdecydowana większość.
    Nie ma dla nich ratunku?
    Może jest!
    I jest to rozwiązanie dla absolutnie wszystkich.
    Jestem członkiem spółdzielni NFD, której ideą jest umożliwienie swoim członkom wypracowanie w ciągu 12 – 15 lat dochodów pasywnych równych ich przeciętnym miesięczym wydatkom. /Spódzielnia świętowała swoje 15 – te urodziny w tym roku./
    Znaczy to, że każdy kto i tak musi wydawać pieniądze na swoje i rodziny bieżące potrzeby może budować
    refundację, która będzie mu wypłacana dożywotnio i jeszcze dłużej bo udzialy w spłódzielni są dziedziczne.
    Bazą majątku spółdzielni są nieruchomości komercyjne, głównie apartamenty wakacyjne w Hiszpinii i na Słowacji.
    Źródłem dochodów przeznaczanych potem na kupowanie kolejnych nieruchomości są m.in prowizje od przelewów bankowych w wy sokości 1,4 do 2,8 %.
    Czynnych, świadomych członków jest ok 6000 z czego w Polsce ok 1500.

    Ciebie Madziu ale także wszystkich zainteresowanych bardzo zapraszam do kontaktu..

  11. Izabela

    Super, że dzielisz się z czytelnikami swoimi pomysłami i wiedzą 😉 Jeśli chodzi o oszczędzanie na kontach i lokatach, to chyba troszkę za późno zrozumiałam, że sekret sukcesu to czas i kapitalizacja odsetek. Ale naprawiłam swój sposób działania w tym temacie, lepiej odłożyć mniej, a regularnie i na dłużej, niż ładować na lokatę duże sumy, a potem ruszać środki, bo akurat jakaś inwestycja i by się przydało 😉

  12. Agnieszka

    Witam. Jeśli ktoś zainteresowany marketingiem sieciowym to zapraszam: szukam ludzi, którzy lubią używać niedrogie, naturalnego podchodzenia produkty w życiu codziennym. Praca może być dodatkowa, ale można z niej zrobić jedyne konkretne źródło dochodu w domu – W PRZYPADKU PEŁNEGO ZAANGAŻOWANIA MOŻLIWE BARDZO DUŻE ZAROBKI W KRÓTKIM CZASIE.
    Praca polega na polecaniu sklepu internetowego zagranicznej firmy istniejącej na rynku światowym od ponad 30 lat, w Polsce dopiero od niedawna. Także biorąc pod uwagę, że produkty są naprawdę fajne jakościowo, cenowo i codziennego użytku praca jest prosta.
    W ofercie mamy szeroki przekrój produktów codziennego użytku naturalnego pochodzenia (min. anty alergenne środki czystości, kosmetyki, suplementy. Twoje miejsce zamieszkania – najlepiej Warszawa i okolice, ale może być cała Polska.

  13. Wartościowy artykuł, cieszę się ponieważ ja również obrałem kierunek ku wolności finansowej po przez budowanie dochodu pasywnego jaki daje projekt, w którym uczestniczę. Życzę wszystkim realizacji celów, które sobie wyznaczyli no i oczywiście wolności finansowej ! pozdrawiam

  14. Łukasz

    Witam,
    Ciekawy blog , strona i bardzo interesujące oraz przydatne informacje.
    Mam pytanie odnośnie dochodów pasywnych czy ktoś może mi odpowiedzieć w jednym zdaniu na czym polega i jaka jest istota dochodu pasywnego w oparciu o obroty sieci handlowych czy to jest bliżej franczyzy czy zupełnie coś innego.
    Dziękuje.
    Pozdrawiam serdecznie autorkę i czytelników strony :-)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *