Skip to main content

Powiązane

JAK SZYBKO ZAROBIĆ W INTERNECIE, CZYLI RADY LAPTOPOWEGO MILIONERA

Jak szybko zarobić? I nie tylko szybko, a jeszcze do tego wygodnie! Dla wszystkich, którzy...

NIERUCHOMOŚCI NA WYNAJEM KRÓTKOTERMINOWY – BLASKI I CIENIE

Nieruchomości na wynajem krótkoterminowy - blaski i cienie. Cześć! Nazywam się Magdalena Chołuj i jestem...

6 komentarzy

  1. funboy

    Magdo,
    Uwielbiam Twoje podejscie. Wolnosc finansowa jako cel do zrealizowania. Dokladnie tak powinnismy do tego tematu podchodzic.

    gratuluje potomka,
    gratuluje optymizmu,
    gratuluje sukcesów,

    zycze spelnienia ma… tfu 😉 realizacji celow zycze 😉

    1. Madzia Author

      Dziękuję! 🙂

  2. Michał

    Sławek Muturi jako pierwszy polski rentier, którego “poznałem” 🙂

  3. Jan

    Wszystko piękne i ładne jak się czyta, że ktoś ma 13 mieszkań, czy pracował w korpo za 8 tys i po 10 latach miał na czysto dwa mieszkania.
    Żeby mieć dochód pasywny w takiej wysokości trzeba mieć kapitał początkowy czyli albo bardzo dobrze zarabiać, albo po rodzinie mieć w spadku 1-2 mieszkania na start czy też po prostu być dobrze sytuowanym od dziecka (“bogata rodzina”).

    Mało kto, zarabiając 3000 zł netto będzie w stanie w akceptowalnym czasie zdobyć dochód pasywny, który pozwoli wyżyć lub przekroczyć dochód z pracy na etacie.

    Sam trochę inwestuję i przynosi to malutki dochodzik i jestem otwarty na takie rzeczy, ale proszę wybaczyć – ton pisania tekstów tzw. ludzi sukcesu woła o pomstę do nieba. Nie uwierzę w to, że ktoś kto powiedzmy zarabiał 3000 zł nagle dzięki “otwartości umysłu i wolności finansowej” dorobił się 13 mieszkań i wciąż jest młodym 🙂
    Przypomina to opowieści Kulczyka, że kiedyś roznosił ulotki, a dzisiaj ma 7 mld złotych majątku 🙂 🙂

    1. Madzia Author

      Cześć Jan!

      Ale kto ma 13 mieszkań i gdzie jest tak napisane? 🙂

      Ja do swoich dochodów pasywnych dochodziłam od 2 tys. zł netto na etacie.

      Kto powiedział, że trzeba się zatrzymać na zarabianiu 3 tys. miesięcznie? O tym właśnie był ten wpis – jeśli nie wierzysz, że możesz coś zrealizować – nie zrealizujesz tego…

      Pozdrawiam,
      Magda

      1. Jan

        Hej 🙂

        Widziałem jakiś tekst, ktoś radził jak żyć tylko z wynajmu mieszkań, a miał ich trzynaście właśnie. Dla mnie akurat takie porady są w stylu, “jak oszczędzać paliwo?” “Zrezygnuj ze starego auta i kup nowe za 200 tysięcy, które pali 2 litry na 100 km :)”
        Mówiąc inaczej, teksty takich ludzi nie mają wiele wspólnego z realiami bo nie każdy kto osiągnął sukces w dochodzie zrobił to dzięki umiejętnościom i nie każdemu kto poświęca się tyle samo czasu przyniesie to ten sam dochód. To, że jedna osoba na tysiąc dorobiła się np. 10 mieszkań inwestując na giełdzie nie znaczy, że inna osoba też to osiągnie pracując tyle samo – jest za dużo zmiennych w taki wypadku.
        Jestem na to uczulony bowiem nie cierpię marketingu MLM, gdzie wyznawcy, wręcz sekciarze danej firmy namolnie twierdzą, że ktoś tam osiągnął sukces. Owszem, ktoś dostał mercedesa czy inną nagrodę. Ale to był jeden członek na np. 40 000 aktywnych więc szansa na takie coś co się zdarzy u każdego nowego członka jest bardzo mała, wręcz żadna (hipotetycznie jest, realistycznie nie patrząc na to jak wyglądają piramidy MLM).

        Jestem otwarty i coraz śmielej działam, choć jest to na razie raczkowanie jak u dziecka bowiem brakuje podstawowego kapitału w dużej wysokości, bo żeby pieniądz robił znaczny pieniądz musi być dobra baza podstawowa. Sporo tak zwanego szczęścia też jest potrzebne, by akurat trafić w jakiś trend na rynku, czy mieć czucie co do giełdy i firm\bitcoina 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *